czwartek, 3 stycznia 2019

Wernisaż w Chojnowie

Zapraszam do lektury artykułu, który ukazał się na łamach Gazety Chojnowskiej, w związku z wernisażem moich plakatów. Autorką jest K. Burzmińska

Krzyk odpowiedzią na krzywdę

Pani Teresa Bancewicz była główną bohaterką wernisażu w Miejskim Ośrodku Kultury Sportu i Rekreacji, który odbył się 11 grudnia. Krzyk to druga w naszym mieście wystawa artystki z Bolesławieckiego Ośrodka Kultury. W przeciwieństwie do ekspozycji zeszłorocznej charakteryzującej się soczystymi kolorami i radosnymi formami druga galeria prac jest metaforyczna świadomym i konsekwentnym buntem artystki na niszczenie cywilizacji. 

Teresa Bancewicz jest nie tylko utalentowaną plastyczką. Jej pasją są także podróże. W wieku 62 lat wyruszyła w swoją pierwszą eskapadę autostopem dziś ma 86 lat, a na swoim koncie odwiedziny na niemal wszystkich kontynentach. Artystka nazwana została polską królową autostopu. A wywiady z nią można przeczytać między innymi na stronie National Geografic Polska. Plastyczka prowadzi bloga pod tytułem “Chwytanie chwil zachwytu”, na którym barwnie opisuje swoje wojaże i aktywną działalność twórczą.

Plakaty autorki są wyrazem wewnętrznego buntu na niesprawiedliwość. “Krzyk” to głos sprzeciwu wobec brutalnego świata niszczącego wiele populacji. Te przeżycia głęboko psychologiczne.Widząc na własne oczy ludzi, którzy się najbliżej Ziemi i prawdy. Ci ludzie są niestety zapomniani. 

“Plakaty wyrażają mój krzyk złość i ból na ich masową eksterminację” - tłumaczy poruszona bohaterka spotkania. Nietuzinkowa osobowość i wrażliwość artystki są dla sztuki nieocenione. Galeria “telepatycznie leczy” każdego, kto przez chwilę wyrazić swój bunt kontemplując nad tymi, którzy sprzeciwiać się zagładzie nie mogą. Wystawę można oglądać do końca stycznia. Zapraszamy!
 




wtorek, 31 lipca 2018

Zaproszenie


Zapraszam na mój profil na facebooku, który właśnie zarejestrowałam

Zapraszam też do przeczytania artykułu o mnie, który został zamieszczony w internetowym wydaniu Gazety - link poniżej
Zapraszam do przeczytania artykułu Weekend Gazeta

Żyć - to znaczy być, a nie mieć


Artykuły prasowe na ramach postępowych pism coraz częściej nawiązują do filozofii Marksa. Ostatnio głośna była dyskusja wśród niemieckich polityków, czy należy nagłaśniać w jednym z kapitalistycznych krajów wiedzę o Marksie. 

Dawno temu przy moim pierwszym zetknięciu się z filozofią dowiedziałam się, że Marks początki swojej wiedzy czerpał z nauk Platona. Wtedy na tym skończyło się moje zainteresowanie filozofią. Kapitalizmu w Polsce nie było - wręcz odwrotnie - szliśmy w kierunku wskazanym przez Marksa i przez Platona, a rządzący nie obiecywali wiecznej niebiańskiej szczęśliwości za posłuszeństwo. 


Prawda filozoficzna Marksa prowadzi do świadomego poznania przyrody - jest ona poznawalna. W przyrodzie obowiązuje prymat materii nad świadomością - jest ona tym co pierwotne, a świadomość tym co wtórne.

Byt społeczny określa świadomość. Prawda filozoficzna myśli Marksa prowadzi też do świadomego poznania systemu pracy - od podstaw. Praca na potrzeby własne “pierwotna, rodzinna” . Produkowane narzędzie pozostaje własnością wykonawcy. Wykonawca widząc przydatność narzędzia ma satysfakcję z wykonania. Przy produkcji tylko elementu przyszłego artykułu w całości, robotnik nie ma satysfakcji z tego co robi. Właściciel fabryki zaniża wartość wykonanej pracy. Robotnik czuje się pokrzywdzony. Wielu skrzywdzonych tworzy proletariat. Świadomość krzywdy tworzy ich świadomość - ich byt tworzy ich świadomość.

Świadomi robotnicy zorganizowani - to proletariat. A człowiek - im mniejsza jego wiedza, tym silniejsza wiara w moce nadprzyrodzone. W przyrodzie obowiązuje prymat materii nad świadomością - jest ona tym co pierwotne, a świadomość tym co wtórne. Żeby być świadomym, należy uczyć się logicznego myślenia - a w obecnej świadomości ludzi “mieć” zajmuje miejsce naczelne - a daleko za jest “być”.

środa, 18 lipca 2018

Relacja filmowa p. Jerzego z wystawy




Zapraszam do obejrzenia relacji z wystawy prac z tkaniny artystycznej uczestniczek moich warsztatów. Pokazane są w drugiej minucie filmu.  
Autorem filmu jest amator dokumentalista działający w Kole Filmowym w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Bolesławcu, p. Jerzy Mazurek.
Miłych wrażeń.


środa, 11 lipca 2018

Goście w moim ogrodzie i galerii

W moim skansenie.



Pierwszego lipca zawitali do mnie szczególni goście. Nie pierwszy już raz. Grupa osób należących do Klubu Czytelnika Głuchego działającego w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Bolesławcu.



Miałam okazję w kilku słowach opowiedzieć o mojej galerii.



Pogoda wszystkim sprzyjała. Bardzo się cieszyłam z ich przyjazdu.